Podstawą uprawy parapetowej, tarasowej i balkonowej są doniczki. Jest to pewnego rodzaju przenośny, kolorowy parawan, który spotykamy prawie wszędzie. Ale co zrobić, gdy życie doniczki dobiega końca? Tylko odnowić!

Doniczki – Podstawowe informacje
Doniczki towarzyszą nam od tak dawna, jak towarzyszy nam ogrodnictwo. Podstawową informacją jest jednak różnica między donicą, a osłonką – ta druga jest pozbawiona dziur odpływowych na spodzie, które są bardzo ważne przy utrzymaniu zdrowia rośliny. Ostatnio często wybiera się właśnie osłonki, gdyż nie ma zagrożenia zalania otoczenia wodą. Natomiast jest to potrzebne – nadmiar wody powinien wypływać i po to zostały stworzone podstawki. Do doniczek wsadza się nie za duże rośliny o płytkim systemie korzeniowym.

Użytkowanie doniczek
Wszyscy je mamy i wszyscy eksploatujemy je do granic możliwości, aż wyzioną ducha… Życie każdej doniczki kończy się inaczej, ponieważ są z różnych materiałów: plastikowe, metalowe, betonowe, drewniane, gliniane – w przenajróżniejszych kolorach i kształtach. Natomiast jedno mają wspólne – dopóki nie mają dziur można dać im drugie życie. Wszystko da się naprawić, ale pęknięcia, dziury ponadprogramowe czy stłuczenia powodują znaczący spadek ich użyteczności. Czasami można je ponownie wykorzystać wkopując do ziemi, aby woda nie uciekała z karpy, ale w większości to koniec. Znacznie prościej jest poradzić sobie z zaciekami, utratą koloru czy niepasowaniem do nowej aranżacji.


Doniczki – Drugie życie!
Ceny artykułów ogrodniczych nigdy nie przestaną nas zadziwiać, dlatego lubimy odświeżać to, co mamy. Nasze doniczki potrzebowały liftingu ze względu na zacieki, zabrudzenia i starość. Dodatkowo ich kolor przestał się nam już podobać. Kilka sezonów już się na nie napatrzyłyśmy.
Aby dać im drugie życie, potrzebowałyśmy jedynie pędzla – miękkiego i średniej wielkości – oraz farby, która byłaby odporna na czynniki atmosferyczne, czyli „zewnętrzna” – najlepiej akrylowa. Doniczki maluje się szybko i przyjemnie. My pokryłyśmy je dwoma warstwami jasnej farby, aby mieć pewność, że stary kolor nie będzie prześwitywał.


Sposób jest tani, prosty, szybki i pozwala nam na własną dekorację doniczek. Zaszalejcie! Jeżeli czujecie, że w tym roku potrzebujecie szlaczków, kółek, abstrakcji pokrywających doniczki – nie wahajcie się. Tylko wariaci są coś warci!

Na koniec zapraszamy do naszych poprzednich publikacji:
– Kalina bodnantska – wiosenny krzew,
– Zazimek w ogrodzie – co, gdzie i jak?,
– Wiosenne cięcie – krzewy.
